TURYSTYKA
  HOME - POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ

TURYSTYKA - DELFY

      Starożytni uważali Delfy za środek ziemi, gdyż zabytki stojące na górnej powierzchni skały otoczone są z obu stron potężnymi skałami Parnasu. Rozpadlina skalna, która się tam znajduje świadczy o obecności bogów. Wydobywały się z niej dziwne wyziewy, powodujące u przybyszów niespokojne zachowanie oraz niezrozumiałe i niewątpliwie prorocze mamrotanie.

      W jednym z pomieszczeń świątyni znajdował się stożkowaty blok marmurowy. Blok ten zwany Omphalos ("pępek ziemi") oznaczał środek ziemi. Tutaj też znajdowało się źródło Kassotis, obecnie już wyschnięte. Znaczenie Delf, jako ośrodka kultu rosło powoli lecz systematycznie. Każde z miast Grecji chciało mieć tutaj swoją świątynię. W centrum świętego kręgu znajdowała się świątynia Apollina. W 548 r. p.n.e. świątynia ta została odbudowana po wcześniejszym pożarze. Kolejny pożar wraz z trzęsieniem ziemi zniszczyło świątynię w 373 r. p.n.e. Świątynia została odbudowana przez Amfiktionów.

Grecja - Salamina       Tereny, na których znajdują się Delfy, należały do pobliskiego miasta Krissa, które w miarę wzrostu popularności wyroczni wymuszało coraz większe daniny na pielgrzymach przybywających do portu Kirra. W VI w. p.n.e. Amfiktionia zdecydowała się przerwać ten proceder, w wyniku czego wybuchła pierwsza z kilku świętych wojen. Mieszkańcom Krissy nadano autonomię. Po tym wydarzeniu miasto jeszcze bardziej umocniło swą pozycję. W ciągu kilkudziesięciu lat powstało tutaj jedno z największych sanktuariów na terenie Grecji, a z opiniami tutejszej wyroczni liczyli się wszyscy. Górskimi ścieżkami zdążały do Delf niezliczone rzesze pielgrzymów, którzy szukali porady bogów w rozwiązaniu nurtujących ich problemów wojskowych, religijnych, miłosnych i handlowych. Składali oni w ofierze owcę lub kozę i oczekiwali cierpliwie z wypisanymi na ołowianych tabliczkach pytaniami na przepowiednię.

      Kapłanka Pytia zasiadała na trójnogu nad skalną rozpadliną i odurzona oparami przepowiadała przyszłość posługując się heksametrem. Odpowiedzi jej zawsze były dwuznaczne i sformułowane w ten sposób, żeby nikt nie mógł podważyć autorytetu kapłanki. Starożytne zapiski mówią, że halucynogenne opary wydobywały się z małej szczelin w komnacie kapłanki. Po dzień dzisiejszy nie znaleziono jednak tej szczeliny. Niedawne wyniki badań dowodzą, że w okolicznych skałach znajduje się minerał zwany trawertynem. Minerał ten wydziela etylen, który może człowieka doprowadzać do halucynacji.

      W początkowych okresach funkcjonowania świątyni, Pytia wybierana była z pośród rodzin arystokratycznych. Kapłanka musiała też być wykształcona. W późniejszych okresach wszystko diametralnie się zmieniło. Co najmniej od VI wieku wybierano Pytie ze zwykłych rodzin. Miała to być prosta kobieta ze wsi, mająca co najmniej 50 lat. Towarzyszyło jej wielu pisarzy, którzy odpowiednio interpretowali jej odpowiedzi, które następnie zapisywali w heksametrze. Komunikacja z Pytią odbywała się za pośrednictwem kapłanów. Nikt ze śmiertelników nie mógł jej widzieć.

      Delfy doszły w VI w. p.n.e., do największego znaczenia, ciesząc się względami tak potężnych opiekunów, jak król Egiptu Amasis czy Krezus, król Lidii. W tym czasie wiele greckich miast-państw wybudowało w Delfach swe skarbce. Uprzywilejowana pozycja i nieprawdopodobne bogactwo Delf były oczywiście łakomym kąskiem dla wrogów. Po pierwszej świętej wojnie wyrocznia zachowała swą autonomię, ale w V w. p.n.e. zaczęto ją coraz bardziej identyfikować z poszczególnymi polis. Delfy nie popisały się odwagą i lojalnością wobec Greków w czasie najazdu Persów. Od złupienia świątyni przez wojska Kserksesa uratowało je trzęsienie ziemi. Po tych niezbyt chlubnych wydarzeniach sanktuarium nieodwołalnie utraciło autorytet jak również władzę.

      Prawdziwy jednak upadek nastąpił dopiero w IV w. p.n.e., kiedy wybuchły kolejne święte wojny i Delfy znalazły się pod panowaniem macedońskim. Za rządów Macedończyków, a później Rzymian, znaczenie wyroczni bardzo zmalało. Udzielała ona porad właściwie wyłącznie w sprawach małżeńskich, pożyczek, podróży itp. Rzymianie nie przywiązywali większej wagi ani do przepowiedni, ani do świętości Delf. Łakomy kąsek stanowiły dla nich bogactwa miasta. Sulla złupił sanktuarium w 86 r. p.n.e., zaś Neron, wściekły, że wyrocznia potępiła go za zabójstwo matki, wywiózł około 500 posągów z brązu.

     Ostatecznie wyrocznia przestała istnieć w IV w. n.e., kiedy za panowania Konstantyna Wielkiego i Teodozjusza w Grecji zatriumfowało chrześcijaństwo.Teren całego sanktuarium, przecięty drogą z Aráchovy, dzieli się na trzy odrębne części: Święty Okrąg, Marmarię i Źródło Kastalskie.W starożytnych czasach Sanktuarium odkryto pod koniec XVII w. Od lat 40. XVIII stulecia wykopaliska prowadzono na chybił trafił. Profesjonalne prace wykopaliskowe na terenie świątyni rozpoczęto dopiero w 1892 r., kiedy ziemie te wydzierżawiła Francuska Szkoła Archeologii. W zamian za to rząd francuski zobowiązał się do zakupu greckich rodzynek. Choć z ziemi wyłaniało się wówczas niewiele więcej niż zarysy stadionu i teatru, mieszkańców wyrosłej na ruinach osady przekonano (przy pomocy oddziału wojska), aby przenieśli się do nowego miasta, oddalonego o 1,5 km na zachód. Większość tego, co można dzisiaj oglądać, odkopano w ciągu pierwszych dziesięciu lat.



  O GRECJI
  Akropol - Partenon
  Meteory
  Salamina
  Delfy
  Jaskinie Diru
  Kanał Koryncki

SONDA - Jak długo przebywasz w Grecji ?
mniej niż 6 miesięcy
od 6 miesięcy do roku
od roku do trzech lat
od trzech lat do pięciu
od pięciu do dziesięciu lat
powyżej dziesięciu lat

Zobacz wyniki sondy



Copyright @ 2008 AtenyOnline. All Right Reserved