KULTURA POLSKA
  HOME - POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ

WIERSZE BOLESŁAWA LEŚMIANA

Dla Legendy

Często wróżbiarz, co własnej nie wywróżył doli,
Nagłym skokiem na trwogę i bladością czoła
Skupia widzów, krwi żądnych, i szerzy dokoła
Postrach, nie pozbawiony zgrozy i swawoli!

Cały w znakach piorunnych i piętnach zagłady
Przed oczyma ciekawych obnaża sam siebie
I nagi aż do nieba, bezwstydny i blady
Czuje się bohaterem, jak trup na pogrzebie!

Aktor, godny za widza mieć boga w niebiosach,
Choć sam wpada w wytrawne swoich guseł szpony -
Marząc skrycie o rajskich zaciszach i rosach,
Z uśmiechem wyczekuje ostatniej zasłony!...

Bo wie, że gdy na śmierci niebotycznych szczudłach
Przeskoczy ziemskich źródeł zwierciadła i kwiaty,
Pozostawi legendę, odbitą w tych źródłach,
O straszliwym rycerzu, co niegdyś, przed laty...

Tak! dla niej, dla niepewnej, dla swojej dalekiej,
Że go może przygarnie wiernego przybłędę
Nie szczędzi niecnych trudów i dziwnej opieki,
I krew mężnie przelewa za baśń, za legendę!

Bo ta siostra wieczności, kwiaciarka wspomnienia,
Gdy go w gmachu zaklętym na śmierć ukołysze,
Obdarzając istnieniem z dala od istnienia,
Da mu w jednym napoju i tryumf i ciszę.

A zdzierając zeń ziemską powłokę obłudy
I zdobiąc pierś rycerskim złotem i żelazem,
Na ów cud go pasuje, ażeby zarazem
I był sobą i nie był!... O, cudzie nad cudy!

I kiedyś czyjeś usta, zbudzone ku wiośnie,
Szepną o nim na pamięć choćby jedno słowo
Lub przyśpiew nieodparty, lub gwiezdną przenośnię,
Która duszę z wszechświatem spokrewnią na nowo!..


Nocą umówioną

Nocą umówioną, nocą ociemniałą Przyszło do mnie ciszkiem to
przychętne ciało. Przyszło potajemnie - w cudzej bezżałobie -
Było mu na imię tak samo, jak tobie... Zajrzało po drodze w
przyszłość i w zwierciadło - Na pościeli zimnej obok się
pokładło - Dla mnie się pokładło, bym je mógł całować I
znużyć - i zużyć - i nie pożałować! Lgnęło mi do piersi -
ofiarnie pachnące, Domyślnie bezwstydnie i -
posłuszniejące... W ciemnościach - w radościach - na granicy
łkania Mdlało od nadmiaru niedoumierania. I nic w nim nie
było, prócz czaru i grzechu, Prócz bezwiednej woni -
wiednego pośpiechu - I prócz tego dreszczu, co ginie w krwi
szumie - A bez niego ciało - ciała nie rozumie.


Po ciemku

Wiedzą ciała, do kogo należą, Gdy po ciemku, obok siebie
leżą! Warga - wardze, a dłoń dłoni sprzyja - Noc nad nimi
niechętnie przemija. Świat się trwali, ale tak
niepewnie"""""!... Drzewa szumią, ale pozadrzewnie!... A nad
borem, nad dalekim borem Bóg porusza wichrem i
przestworem. I powiada wicher do przestworu: ?Już nie
wrócę tej nocy do boru!" - Bór się mroczy, a gwiazdy weń
świecą, A nad morzem białe mewy lecą. Jedna mówi:
"Widziałam gwiazd losy!" Druga mówi: "Widziałam niebiosy!" -
A ta trzecia milczy, bo widziała Dwa po ciemku pałające
ciała... Mrok, co wsnuł się w ich ściśliwe sploty, Nic nie
znalazł w ciałach, prócz pieszczoty!


  Następne >>



  PIOSENKI
  Piosenki ludowe
  Piosenki harcerskie
  Piosenki wojskowe
  WIERSZE
  Adam Mickiewicz
  Juliusz Słowacki
  Julian Tuwim
  Jan Brzechwa
  Jan Kochanowski
  Krzysztof Kamil Baczyński
  Leopold Staff
  Bolesław Leśmian
  Jan Twardowski
  DLA DZIECI
  Piosenki
  Wierszyki
  Kołysanki
  INNE
  Kolędy

SONDA - Jak długo przebywasz w Grecji ?
mniej niż 6 miesięcy
od 6 miesięcy do roku
od roku do trzech lat
od trzech lat do pięciu
od pięciu do dziesięciu lat
powyżej dziesięciu lat

Zobacz wyniki sondy



Copyright @ 2008 AtenyOnline. All Right Reserved