KULTURA POLSKA
  HOME - POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ

WIERSZE LEOPOLDA STAFFA

Adoracja

Z mych pocałunków szata twej nagości, Z warg moich na niej
purpurowe róże, W które cię stroić nigdy się nie znużę, Tknąć
ciebie kwiatom broniąc w ust zazdrości! Z zachwytów moich
kadzidła wonności, Co owiewają cię w uwielbień chmurze! Z
dumy mej tobie stopień i podnóże, I hołdowniczy kobierzec
miłości! Na swojej skroni twoje stopy noszę Jako niewolnik
pełne kwiatów kosze... Ugięty klęczę i powstać się boję! Na
czole stopy twoje obnażone Dzierżę jak żywych klejnotów
koronę, Bo na twych stopach chodzi szczęście moje!


Chleb

Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,
Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,
Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży
Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta.

Gdy wedle doświadczenia niechybnych probieży,
Nazajutrz ugniot miary właściwej dorasta,
Pierzyną ciepłą kryje pulchne ciało ciasta,
Kędy cierpliwie pory wypieku doleży.

I uklepawszy w płaskie półkule miąższ miękki
W gorący piec je wsuwa na długiej kociubie,
Skąd roztaczając zapach kuszący i miły

Wychodzą wnet pożywne, razowe bochenki,
Brunatne i okrągłe - ku piekarki chlubie -
Jak widnokrąg zoranych pól, co chleb zrodziły.


Curriculum vitae

Dzieciństwa mego blady, niezaradny kwiat
Osłaniały pieszczące, cieplarniane cienie.
Nieśmiałe i lękliwe było me spojrzenie
I stawiając krok cudzych czepiałem się szat.

Młodość ma pierwsze skrzydła swe wysłała w świat,
Kiedy nad wiosnę milsze zdały się jesienie.
Więc kochałem milczenie, wspomnienie, westchnienie
I plotłem chmurom wieńce z swych kwietniowych lat.

Dopiero od posągów, od drzew i od trawy,
Z którymi żyłem długo wśród dalekich dróg,
Nauczyłem się prostej, pogodnej postawy.

I kiedym, stary smutku dom zburzywszy w gruzy,
Uczynił z siebie jeno wschodom słońca próg,
Rozumie mnie me serce i kochają Muzy.


Gdzie się podziała

Gdzie się podziała dawna miłość nasza? Wszystko przemija,
czas wszystko uśmierca Jako kwaśnieje słodka wina czasza
Tak też i nasze zmieniły się serca. Ach, kamień, który stopa
nasza depce, Trawa, o którą szata się ociera, Wiatr, co nam
muska włos, gdy w ucho szepce, Wszystko nam cząstkę nas
samych odbiera!...


Ja kocham ciebie!

Jak tchu dla piersi, tak mi ciebie brak! W pochmurnym niebie
Przeciąga w siną dal wędrowny ptak. Niech leci, niech
spieszy! Niech się serce me pocieszy, Że choć on mknie ku tej
stronie, Gdzie wyciągam tęskne dłonie, Rozpaczliwie
beznadziejne dłonie... Ja kocham ciebie! Niech o tym powie ci
przelotny wiew, Co w sen kolebie Samotne szczyty cichych,
smutnych drzew. Niech leci, niech wieści, Że w tęsknocie i
boleści Nie mógł uśpić mojej duszy, Co się męczy w pustce, w
głuszy, W rozpaczliwie beznadziejnej głuszy...


  Następne >>



  PIOSENKI
  Piosenki ludowe
  Piosenki harcerskie
  Piosenki wojskowe
  WIERSZE
  Adam Mickiewicz
  Juliusz Słowacki
  Julian Tuwim
  Jan Brzechwa
  Jan Kochanowski
  Krzysztof Kamil Baczyński
  Leopold Staff
  Bolesław Leśmian
  Jan Twardowski
  DLA DZIECI
  Piosenki
  Wierszyki
  Kołysanki
  INNE
  Kolędy

SONDA - Jak długo przebywasz w Grecji ?
mniej niż 6 miesięcy
od 6 miesięcy do roku
od roku do trzech lat
od trzech lat do pięciu
od pięciu do dziesięciu lat
powyżej dziesięciu lat

Zobacz wyniki sondy



Copyright @ 2008 AtenyOnline. All Right Reserved